piątek, 26 grudnia 2014

1. Anonim. Dzieje Tristana i Izoldy

Dzieje Tristana i Izoldy czytałam po raz pierwszy jako lekturę w liceum. Niewiele wtedy z niej zapamiętałam i chyba czytałam dość pobieżnie. Teraz poruszył mnie egoizm Izoldy Złotowołosej, okrucieństwo króla i skoncentrowanie na sobie większości bohaterów. Czytałam Dzieje z wypiekami na twarzy do momentu, gdy natrafiłam na ten fragment:

(...) Czy chcesz, abym cię nauczył gorszej kary, w ten sposób, iżby żyła, ale z wielką hańbą i ciągle pożądając śmierci? Królu, czy chcesz?
Król odparł:
— Tak, życia dla niej, ale z wielką hańbą i gorszego niż śmierć… Kto mi wskaże taką męczarnię, będę go miłował.
— Królu, powiem ci tedy zwięźle swą myśl. Patrz, mam tu stu towarzyszów. Daj nam Izoldę i niech nam będzie wspólna! Choroba nasza podsyca w nas żądze. Daj ją trędowatym; nigdy kobieta nie zaznała gorszego losu. Patrz, łachmany przylegają do naszych ran sączących ropę. Ona, która przy twoim boku kochała się w pięknych materiach podbitych gronostajem, w klejnotach, w salach zdobionych marmurem, ona, która cieszyła się dobrym winem, czcią i weselem, kiedy ujrzy zagrodę trędowatych, kiedy jej trzeba będzie wejść w nasze niskie nory i legnąć z nami, wówczas Izold Krasawica, Jasnowłosa, uzna swój grzech i żałować będzie tego pięknego ognia i stosu!
Król słucha, wstaje i długo trwa nieruchomy. Wreszcie biegnie ku królowej i chwyta ją za rękę. Ona krzyczy.
— Przez litość, panie, spal mnie raczej, spal mnie!
Król wydaje Izoldę, Iwon ciągnie ją ku sobie; stu chorych ciśnie się dokoła niej. Słysząc, jak krzyczą i skomlą, wszystkie serca topnieją z litości; ale Iwon jest pełen wesela.

Czytałam i nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Jak mogłam nie zauważyć tego fragmentu w czasie licealnej lektury? I dlaczego w ogóle o nim nie rozmawialiśmy? To jeszcze inna sprawa - sposób omawiania Dziejów Tristana i Izoldy w szkole.
W wydaniu prezentowanym w Wolnych Lekturach przeczytać można wstęp tłumacza poświęconym m.in. rozwojowi literatury francuskiej. Świetny, polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz